5 ciekawostek z polskiego rynku e-commerce 2014

Ile lat ma polski rynek e-commerce – tego nie wie nikt. Za symboliczny początek rynku e-commerce w Polsce można przyjąć rok 1999 kiedy powstaje Allegro.pl, największy polski portal zakupowy. Oznacza to, że sektor e-handlu skończył niedawno 15 lat. Co wydarzyło się ciekawego?


1. Ciągły wzrost… i pewna stagnacja

Firma badawcza PMR Research prognozowała w październiu 2014 roku, że wartość internetowej sprzedaży detalicznej wzrośnie o 15%, i wyniesie rekordowe 27,3 mld zł na koniec 2014 roku. Od wielu lat słyszymy, że polski rynek jest jednym z najbardziej rozwijających się w Europie i wygląda na to, że w najbliższych latach nic się na tym polu nie zmieni. To oczywiście doskonała wiadomość dla branży. Analiza branżowych trendów pozwala jednak mówić także o pewnej stagnacji. Pod względem technologicznym w świecie e-commerce nie wydarzyło się wiele nowego. Jeżeli nie liczyć testów dronów, które wykonują Amazon i DHL, w raportach dotyczących branżowych nowinek pojawiają się ciągle te same hasła: omnichannel, “mobile first”, big data, content marketing czy automatyzacja. Oczywiście nie znaczy to, że na rynku nie pojawiają się bardzo istotne usprawnienia w ramach tych “wielkich” koncepcji. Diabeł przecież tkwi w szczegółach. Responsive Checkout może posłużyć jako przykład takiego rozwiązania. Choć nie zmienia ono logiki płatności w sklepie internetowym, to znacząco poprawia doświadczenie użytkownika (dzięki automatycznej detekcji płci czy rodzaju karty kredytowej). Innym usprawnieniem tego typu jest wspólna oferta Inpost i Allegro, o której piszemy dalej.

 

2. Ustawa konsumencka

Wielu komentatorów wskazuje, że jednym z najważniejszych wydarzeń na rynku e-commerce w 2014 roku miało miejsce 25 grudnia, czyli dokładnie wtedy gdy większość biur była zamknięta, a większość zainteresowanych osób spędzała czas ze swoimi rodzinami. Wtedy weszła w życie nowa ustawa konsumencka. Odtąd czas na odstąpienie od umowy zawartej na odległość zwiększył z 10 do 14 dni. Jeżeli sprzedawca nie poinformował klienta o tym terminie na odstąpienie od umowy mamy nawet rok. W przypadku stwierdzenia istotnej wady produktu klient może od razu zażądać obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy (dotąd pierwszym krokiem była wymiana lub naprawa). To tylko niektóre ze zmian, które weszły w życie w ostatnich dniach 2014 roku. Ogólny efekt wprowadzenia ustawy będzie raczej pozytywny dla branży: dzięki regulacjom sprzyjającym konsumentowi, więcej osób zdecyduje się zapewne na zakupy online. Ustawa może okazać się jednak niebezpieczna dla małych sklepów, ze względu na obciążenia organizacyjne i finansowe, które na nie nakłada. 25 grudnia to również sądny dzień dla telesprzedawców. Odtąd każde zamówienie telefoniczne musi być zatwierdzona na papierze lub poprzez e-mail.

 

3. “Ostatnia mila” będzie przyjemniejsza

Ile razy zdarzyło się, że zamówiliście jakiś produkt szybko i sprawnie, opłaciliście transakcję jednym kliknięciem i już wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, gdy niesympatyczny, spóźniający się kurier, który popsuł całe Wasze doświadczenie związane z zakupami? Ten ostatni etap zakupów online nazywa się często „ostatnią milą”. Jest on o tyle istotny, że właśnie on zapada nam w pamięć. Zgodnie z tzw. psychologicznym efektem świeżości pamiętamy bowiem te informacje, które doszły do nas w ostatniej kolejności (nie przyjemny „checkout”, duży wybór produktów, ciekawe opisy, lecz problemy z dostawą i jej, często wysoką, cenę).

Doświadczenie związane z ostatnią milą mają zamiar poprawić wspólnie Inpost i Allegro. Korzystając z Allego za 7,99 możemy odebrać paczkę w paczkomacie, a za 3,94 oczekiwać listu poleconego. Ponadto zwrot, we wspólnej usłudze Inpost i Allegro, jest zawsze darmowy. Dobrą wiadomością dla sprzedawców jest to, że zlecenie można wygenerować online, bez zbędnych druczków i formalności.

 

4. Amazon (już prawie) w Polsce

Pod koniec października Amazon otworzył 3 centra logistyczne w Polsce (1 pod Poznaniem, 2 w Bielanach Wrocławskich). To pierwsze tego typu inwestycje koncernu w Europie Środkowo-Wschodniej. Dzięki Amazonowi, docelowo, pracę znajdzie 12 tysięcy osób w Polsce.

Fani czytników Kindle, a także pozostali fani Amazona muszą jednak poczekać jeszcze trochę z pierwszymi zakupami. Polska rzeczniczka Amazona mówi, że termin otwarcia polskiego sklepu jest na razie nieznany. Pozostają zakupy w brytyjskiej, niemieckiej lub amerykańskiej odsłonie sklepu.

 

5. Kłopoty grupy Empik

Ostatnie ciekawe wydarzenie, któremu chcielibyśmy poświęcić trochę miejsca, to kłopoty finansowe grupy Empik. Niektóre media mówią nawet o możliwym upadku grupy. Na początku 2015 roku akcje grupy spadły o 76%.  Dlaczego Empik jest ważny? Przede wszystkim to największa sieć stacjonarnych księgarni i jeden z największych graczy książkowego rynku e-commerce. Zmiany w strukturze grupy wpłynęłyby zapewne na cały rynek książki i prasy. Kłopoty Empiku to jednocześnie upadek pewnej tradycji. Empik (dawniej: Klub Międzynarodowej Prasy i Książki) przez długi czas stanowił rodzaj okna na świat: pozwalał kupować zagraniczną prasę, a dla wielu osób był także domyślnym miejscem zakupu beletrystyki. Jeżeli księgarnia empik.com przestałaby istnieć skończyłaby się również pewna epoka dziejach commerce. Pierwsze polskie sklepy internetowe powstawały jako „przedłużenia” sklepów tradycyjnych. Kłopoty empik.com pokazują jednak, że ten model się już wyczerpał. Rola sklepu stacjonarnego coraz częściej jest sprowadzona do punktu odbioru towaru.

 

 

 

 

 

pluswerk