Najlepsze chwile podczas Smashing Conference w Los Angeles – creativestyle

Smashing Conference jest już stałym elementem naszego życia w creativestyle. Ale ta edycja była wyjątkowa – to pierwsza konferencja w Los Angeles, mieście aniołów, surferów, gwiazd Hollywood i starych porsche jak z Californication i najpiękniejszych na świecie plaż.

 

Wyjątkowa nie tylko ze względu na miejsce. Mieliśmy przyjemność poprowadzić prezentację Happy little discoveries in the checkout process” podczas Jam Session Smashing Conference. Prezentacja była skierowana do designerów i deweloperów, więc mogliśmy poszaleć nieco bardziej niż podczas prezentacji dla klientów.

 

Dwa dni konferencji były wypełnione po brzegi niesamowitymi prezentacjami fantastycznych ludzi. Z największym entuzjazmem spotkało się wystąpienie Aarona Draplina “Tall tales from a large man”. Mówił o tym, jak znajdować inspiracje do współczesnego projektowania graficznego, z czego czerpać, jak się zachwycać, co łączyć z czym i jak doceniać Klientów. Mówił o rzeczach niesamowicie ciekawych, swoich doświadczeniach i projektach i robił to w sposób tak żywiołowy i entuzjastyczny, że nie dało się niczego przeoczyć.

 

Nasze zainteresowanie wzbudził też Zeno Rocha, który pokazywał sztuczki rozpoznawania twarzy, śledzenia i wykrywania kolorów w czasie rzeczywistym w oparciu o specyfikację HTML5. Opowiadał i pokazywał jak stworzyć tę magię i naprawdę dobrze się bawił prezentując to, co można zdziałać algorytmami w środowisku przeglądarki.

 

Peter Smart, którego mieliśmy okazję słyszeć już we wrześniu we Freiburgu, opowiadał o przyszłości Internetu i o tym, jak mamy się do niej przygotować. Internet ma jedynie 8 500 dni historii, a wywarł gigantyczny wpływ na całe nasze życie, pracę czy edukację. Peter opowiadał o tym, co czeka nas w ciągu kolejnych 8 500 dni.

 

Patty Toland poruszyła temat wielokrotnie zgłębiany – Responsive Design, jednak zrobiła to w sposób nowy, mocno uporządkowany, który wyjaśnia i podsumowuje wszystko, co zostało już powiedziane, a także wnosi świeże spojrzenie na pewne sprawy.

 

Całe wydarzenie miało miejsce w Casa del Mar w Santa Monica, każdą przerwę spędzaliśmy jedząc truskawki w czekoladzie i arbuzy na plaży nad oceanem. Jak zwykle, organizatorzy konferencji zadbali o to, by główną atrakcją był networking, dlatego pierwszego dnia mieliśmy okazję pić drinki i jeść amerykańskie lody w budynku zabytkowej karuzeli na Santa Monica Pier. Nie przypuszczaliśmy, że karuzela tak zachwyci wszystkich, ale to widocznie ten klimat i emocje 🙂

 

Dzień drugi zakończyliśmy w barze karaoke, gdzie w scenerii starych filmów bardziej odważni prezentowali swoje wokalne (nie)zdolności 🙂

 

Wyprawa do Stanów nie mogła zakończyć się wraz ze slajdemThank youna konferencji, dlatego mieliśmy jeszcze kilka dni, by oddać się upragnionym aktywnościom, jak leżenie na plaży, spacery wzdłuż wybrzeża, odwiedzanie okolicznych knajpek i barów, ale przede wszystkim zwiedzanie.

 

Najbardziej niesamowite jest to, że wszystko w Kalifornii wygląda jak z seriali. Jeśli znacie Californication, wiecie o czym mowa! Autostrady, stare porsche, mustangi i ferrari, stacje benzynowe, przydrożne motele i miejsca, gdzie rano pije się kawę i zjada muffiny. Pierwszym punktem był napis Hollywood widziany z Griffin Park, obserwatorium astronomiczne i samo Hollywood. Drugiego dnia przemierzyliśmy autostradą niesamowitą, ciągnącą się wzdłuż oceanu drogę do Malibu, żeby zjeść tam śniadanie w restauracji na molo, oglądając surferów i lagunę. Beverly Hills zrobiło na nas duże wrażenie, każdy czuje się tam jak gwiazda, zwłaszcza, gdy napije się już szampana na Via Rodeo.

 

Jeśli widzieliście Mulholland Drive, na pewno będziecie nam zazdrościć zachodu słońca na Mullholland z widokiem na całe downtown LA. Panuje tam klimat nie do opisania, a w wyobraźni zaczynają się pojawiać obrazy z kina.

 

Zachodnie wybrzeże jest niesamowitym miejscem, Los Angeles zachwyca swoimi plażami, oceanem, słońcem, ale także nastawieniem ludzi i ich otwartością. Spacer na poranną kawę, zachody słońca na plaży, wino w knajpce nad oceanem – wszystkiego będzie nam jeszcze długo brakować! Brakuje nam też wszystkich ludzi, których poznaliśmy i z którymi tak dobrze się bawiliśmy!

 

1cs-creativestyle-smashing-conference-los-angeles-usa-web-development

 

 

Nie tylko, ale zwłaszcza w takich momentach, kochamy naszą pracę!

Jeśli chcesz zobaczyć więcej zdjęć z naszego wyjazdu, zaglądnij na nasz fanpage 🙂

 

 

pluswerk